AktualnościTransmisje i meczeSkróty meczów

, , NikodemGianluigi Buffon – weteran w piłcefot.

Ikona włoskiej piłki, piłkarz zdający się nie zważać na cyfry widniejące w dowodzie osobistym. Można rzec-nieśmiertelny. Buffon ma już przecież 42 lata a wciąż znajduje się w topowej drużynie świata, w swoim ukochanym Juventusie. Żywa legenda, która pomogła wrócić Starej Damie na właściwe tory, wprost do Serie A, w której od wielu lat nie ma sobie równych.

Gigi obecnie jest oczywiście bramkarzem numerem dwa, gdzie ustępuje miejsca Wojtkowi Szczęsnemu. Niemniej jednak jego miejsce w drużynie jest naprawdę ważne, co zresztą podkreśla nasz rodak. Między innymi dlatego zdecydował się na transfer do Juve, które zaoferowało mu właśnie współpracę z jednym z najlepszych bramkarzy w historii. Ostatnio Buffon został doceniony przez France Football, który umieścił go w srebrnej jedenastce wszechczasów.

Historia

Gianluigi przyszedł na świat w roku 1978 w miejscowości Carrara. Pochodzi ze sportowej rodziny, bowiem matka była dyskobolką, ojciec sztangistą a jego siostry grały w siatkówkę. Gigi pokochał jednak piłkę nożną. Pierwsze kroki stawiał w Parmie, by przenieść się do Juventusu za ponad 50mln dolarów i do czasu transferu Kepy był to przez lata najdroższy transfer bramkarza w historii. Ze swoją ukochaną drużyną nie zdobył jednak upragnionej Ligi Mistrzów i w pogoni za nią na krótki okres odszedł do Paris Saint Germain. W swojej gablocie posiada jednak według większości piłkarzy dużo ważniejsze trofeum, czyli złoty medal Mistrzostw Świata zdobyty z Italią w 2006 roku. W tym samym roku miała miejsce też afera Calciopoli, związana z ustawianiem meczów i dopingiem, przez ci Stara Dama została zdegradowana do Serie B. Z klubu odeszło mnóstwo gwiazd, jednak zostało kilku wiernych, w tym właśnie Buffon. Kolejna dekada to pasmo zwycięstw na włoskim podwórku oraz krótki pobyt we francuskim PSG

Ciekawostki

Włoski bramkarz jest bardzo barwną postacią i nie należy do grona nudziarzy. Wbrew piłkarskim restrykcyjnym dietom Gigi uwielbia fast foody oraz żelki. Odnosząc wielki sukces, będąc w finale Ligi Mistrzów popadł w depresję, z którą borykał się kilka lat. Buffon jest znany także z historii związanymi z pieniędzmi. Nie ukrywa, że lubił hazard. Wielokrotnie obstawiał mecze piłkarskie oraz inwestował na giełdzie. Jak widać Włoch lubi emocje nie tylko broniąc dostępu do bramki. Nie jest mu także do końca po drodze z edukacją szkolną, gdyż swoją maturę... kupił. Mimo wszystko wielokrotnie w wywiadach mówi, że ma zamiar po zakończeniu kariery nadrobić te zaległości. Gigi to bardzo ciekawa postać i legenda światowej piłki. Kto by pomyślał, że Dino Zoff w pewnym sensie będzie musiał udać się w cień innego włoskiego bramkarza - Gianluigiego Buffona.

fot. shutterstock.com

Zobacz również
Komentarze

Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika