AktualnościTransmisje i meczeSkróty meczów

, , NikodemNasza obrona na Euro. Kogo zabierze Brzęczek?fot.

Choć Mistrzostwa Europy zostały przełożone o rok to coraz częstszym temat wśród kibiców, jak i wszelkich ekspertów, jest finalna kadra, którą wybierze selekcjoner Reprezentacji Jerzy Brzęczek. Najciekawsza sytuacja zdaje się być wśród środkowych obrońców, gdzie rywalizacja jest szczególnie zacięta.

Pewną pozycję zdaje się mieć doświadczony Kamil Glik, który razem ze swoją drużyną AS Monaco ustabilizował sytuacje w ligowej tabeli francuskiej ekstraklasy. Drugim zawodnikiem, który może być pewnym występów w zbliżających się finałach Euro jest Jan Bednarek. Na co dzień występujący w Southampton Polak ma niezachwianą pozycję w drużynie. Trener Ralph Hasenhüttl wypowiada się o Janku w samych superlatywach, to od niego rozpoczyna wybór pierwszej jedenastki. Prawdopodobnie to ta dwójka stoperów będzie pierwszym wyborem trenera Brzęczka. Jednak niemały ból głowy pozostaje przy wyborze zmienników, wśród których trwa zaciekła, choć sportowa rywalizacja o miejsce na Euro.

Marcin Kamiński, Thiago Cionek, Artur Jędrzejczyk i Michał Pazdan – to prawdopodobnie spośród nich zostaną wyłonieni zmiennicy dla podstawowej dwójki. Należy zauważyć, że każdy z tych zawodników jest już doświadczonym graczem (najmłodszy Kamiński ma 28 lat), mogącym wnieść wiele spokoju do szatni. Jędrzejczyk od momentu powrotu do stołecznej Legii prezentuje raczej stała formę, choć i jemu zdarzają się błędy.

Kamiński nie jest pierwszym wyborem trenera Stuttgartu występującego w 2. Bundeslidze, co może mieć kluczowe znaczenie przy finalnej decyzji. Cionek, klubowy kolega Arkadiusza Recy, występuje w bijącym się o utrzymanie Spal. I choć niejednokrotnie wystawiany jest na boku obrony, liczba jego występów będzie dla trenera Brzęczka bardzo ważna. Natomiast Michał Pazdan, występujący w tureckim Ankaragücü, cieszy się sporym zaufaniem trenera, choć jego zespół również toczy bój o utrzymanie w lidze.

Trzeba pamiętać, że turniej został przełożony o rok co oznacza, że nasz selekcjoner ma sporo czasu na testowanie innych rozwiązań. Kilku ekspertów podpowiada przetestowanie Macieja Wilusza grającego w Uralu Jekaterynburg. Utrzymuje się także tendencja możliwości gry Grzegorza Krychowiaka jako stopera. Zawodnik Lokomotivu kilkukrotnie występował już na tej pozycji w swoim klubie.

fot. shutterstock.com

Zobacz również
Komentarze

Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika