fot. Spotkania angielskiej Premier League należą do najbardziej prestiżowych meczów piłkarskich w Europie. Szczególnie, gdy mierzą się ze sobą drugi i trzecie zespół obecnej tabeli ligowej, jak również dwaj ostatni zwycięzcy Ligi Mistrzów pochodzący z Anglii. W ostatnim czasie, londyński zespół prowadzony przez niemieckiego trenera Thomasa Tuchela zwyciężył w elitarnych rozgrywkach Champions League w sezonie 2020/2021 w finale pokonując inny angielski zespół Manchester City 1:0. Po drodze do finału pokonali w dwumeczu również dwa inne hiszpańskie zespoły- Atletico Madryt i Real Madryt, a także uznany portugalski klub FC Porto, przez co można dojść do wniosku, że w pełni zasłużyli na końcowy triumf w tych rozgrywkach. To również wielki sukces Tuchela, który w grudniu 2020 roku został zwolniony z francuskiego Paris Saint-Germain.
W tegorocznej 1/8 finału Ligi Mistrzów Chelsea zagra z mistrzem Francji, Lille, natomiast Liverpool zagra z wciąż obecnym mistrzem Włoch, Interem Mediolan. Bezapelacyjnie, trudniejsze zadanie ma ekipa prowadzona przez Juergena Kloppa, zwłaszcza biorąc pod uwagę ewentualne braki kadrowe w wyniku pandemii koronawirusa, bądź też na skutek kontuzji po Pucharze Narodów Afryki, w którym udział wezmą Mane, Salah, Naby Keita i Joel Matip.
Od dobrych kilku sezonów w zespole z Anfield Road gwiazdami tego zespołu są afrykańscy zawodnicy Sadio Mane i Mohamed Salah. Obydwoje znajdują się ostatnio w bardzo wysokiej formie, stąd też można mieć niemal stuprocentową pewność że obydwoje wpiszą się na listę strzelców w najbliższym meczu. W wysokiej formie znajduje się również Anglik Trent Alexander-Arnold, który w ostatnim czasie niezwykle często wykazuje się wieloma asystami i ostatnimi podaniami. Wśród osłabieni można jedynie potraktować nieobecność brazylijskiego bramkarza Allisona Beckera, który został zakażony na skutek pandemii koronawirusa. Zastąpi go niezwykle utalentowany młody bramkarz Caoimhin Kelleher.
W zespole Chelsea niemal na pewno zabraknie Romelu Lukaku, który po ostatnim nieautoryzowanym wywiadzie jakiego udzielił włoskim dziennikarzom można było to zinterpretować jakby czuł się nieszczęśliwy w swoim obecnym zespole. Jego absencja to w dosłownym tego słowa znaczeniu ogromna strata dla całego zespołu, gdyż rosły napastnik mierzący prawie sto dziewięćdziesiąt centymetrów wzrostu i ważący niemal sto kilogramów zdobył już pięć bramek w meczach ligowych, a także kilka w spotkaniach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jego miejsce w linii ataku powinni zająć albo Niemiec Timo Werner, bądź też jego rodak Kai Havertz, który zdobył gola w finale ostatniej Ligi Mistrzów. Z kadry tego zespołu na turniej o zwycięstwo w Pucharze Narodów Afryki pojedzie jedynie uznany bramkarz Edouard Mendy, który zostanie zastąpiony przez klubowego kolegę Hiszpana Kepa Arizzabalaga.
Decydując się na obstawienie tego spotkania warto przede wszystkim rozważyć opcje obie drużyny strzelą i liczba bramek +2,5. Kurs na zwycięstwo Chelsea w tym meczu wynosi około 2,60, na remis 3,50, natomiast na wygraną Liverpoolu około 2,70.
Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika
Zaloguj się











