Aktualności
Transmisje i meczeSkróty meczów

Arkadiusz Milik: Atmosfera w zespole jest dobra

, , Konrad KoniecznyArkadiusz Milik: Atmosfera w zespole jest dobrafot. Lens Strong / Shutterstock.com

Arkadiusz Milik zabrał głos na wtorkowej konferencji prasowej przed meczem z Wyspami Owczymi.

Już w czwartek 7 września o godzinie 20:45 reprezentacja Polski zagra swoje spotkanie z Wyspami Owczymi w ramach 5. kolejki eliminacji do Mistrzostw Europy 2024. O poprzednim meczu z Mołdawią (2:3) popularne "Orły" chcą zapomnieć, bo to była wielka kompromitacja. Na wtorkowej konferencji prasowej Arkadiusz Milik przyznał, że atmosfera w drużynie jest dobra. 

- Atmosfera w zespole jest dobra, choć zawsze mogłaby być lepsza. Faktem jest, że kreują ją w dużej mierze wyniki. Zdajemy sobie sprawę, w jakim miejscu się znajdujemy i jak wiele mamy jeszcze do poprawy. W czwartek chcemy postawić pierwszy krok w tym kierunku. Na otwarcie zgrupowania wyszliśmy wspólnie na kolację, spędziliśmy bardzo dobry czas razem. Mogliśmy porozmawiać dłużej, niż podczas posiłków w hotelu. Niektóre tematy pozostaną na pewno w szatni, jesteśmy w stanie sami poradzić sobie ze swoimi problemami. Wiele rzeczy na pewno nie miałoby miejsca, gdybyśmy znajdowali się wyżej w tabeli - przyznał Arkadiusz Milik, cytowany przez "laczynaspilka.pl".

- Grzesiek i Kamil zawsze oddawali całe serce dla drużyny, byli jej silnymi punktami. Każdy trener podejmuje własne decyzje, kto jest mu potrzebny. Ja osobiście mogę się tylko cieszyć, że obaj są z nami i wierzę, że pomogą nam w osiąganiu lepszych rezultatów - dodał.

- Musimy popracować nad tym, żeby nie tracić tak głupio punktów. Trzeba skupić się na organizacji gry, prostych rzeczach. W ofensywie stwarzaliśmy sobie sytuacje, niestety, w defensywie zabrakło koncentracji. Rozluźniliśmy się w meczu z Mołdawią i przegraliśmy na własne życzenie. Musimy tego unikać w przyszłości. Zajmowane przez nas miejsce w tabeli powinno być odpowiednim wstrząsem. Nie jest to łatwa sytuacja, w kadrze następuje pewna zmiana pokoleniowa, ale robimy wszystko, by się rozwijać i walczyć o kolejny awans na duży turniej. Podczas zgrupowań nie mamy zbyt dużo czasu na trening. Nie przyjeżdżamy tutaj, by uczyć się gry w piłkę, to musi następować w klubach. W reprezentacji Polski musimy po prostu wyzwolić to, co mamy w sobie najlepszego - stwierdził.

- Wyspy Owcze to rywal, który pewne braki nadrabia organizacją gry. Wszystko jednak zależy od nas. Na papierze jesteśmy lepszym zespołem, ale wszystko weryfikuje boisko. Musimy podejść do tego meczu maksymalnie skoncentrowani, by uniknąć problemów. Na rozmowy o drugim spotkaniu, z Albanią, przyjdzie jeszcze czas - stwierdził.

- Nie jestem przyzwyczajony do tego, żeby grać tylko raz w tygodniu. Sytuacja, w której mój klub nie występuje w europejskich pucharach jest dla mnie czymś wyjątkowym. Mam nadzieję, że zachowam rytm meczowy i wykorzystam czas treningu na doskonalenie umiejętności, co jest trudne przy grze co trzy dni. W Juventusie jestem bardzo szczęśliwy, zawsze chciałem grać w tak wielkim klubie. Na mojej pozycji jest ogromna rywalizacja i na pewno będą następowały rotacje w składzie. Czasami trzeba zaakceptować miejsce na ławce rezerwowych i podczas treningów pracować nad przekonaniem do siebie trenera - zakończył.

W tym sezonie Arkadiusz Milik rozegrał 3 spotkania w barwach Juventusu Turyn i zanotował 1 asystę.

Źródło: Laczynaspilka.pl

 

Zobacz również
Komentarze

Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika