fot. Nie od dziś wiadomo, że celem, jak i marzeniem Kamila – o czym sam zainteresowany często wspomina – jest na dłuższy czas zagościć w Premier League. Czy Grosickiemu będzie jeszcze dane biegać na angielskich boiskach w najwyższej klasie rozgrywkowej? Jeśli ma do tego dojść, musi to nastąpić w jak najkrótszym czasie – najbliższe zimowe okienko transferowe wydaje się być do tego idealnym momentem. W końcu wieku się nie oszuka, a czas jest największym przeciwnikiem polskiego zawodnika.
Premier League jest ligą specyficzną, gdzie wydolność oraz siła fizyczna odgrywają niebagatelną rolę. I choć są zawodnicy powyżej 30 roku życia, którzy w Anglii radzą sobie wyśmienicie (patrz James Milner czy João Moutinho), poruszają się oni w innej części boiska, przez co Kamil Grosicki może nie pójść w ich ślady. Specyfikacja jego pozycji na to po prostu nie pozwala, gdzie wymaga się biegania przez większość meczu, a zawodnik, np. 33-letni może nie podołać. Na środku boiska również ciężko sobie Grosickiego wyobrazić.
Klub z Hull City, w którym obecnie Kamil występuje, dał mu możliwość gry w Premier League kilka sezonów temu, jednak przygoda ta szybko się zakończyła, gdyż klub spadł do Championship. Krążyły pogłoski, że Grosicki w takim przypadku miał możliwość opuszczenia klubu, do czego, jak wiemy, nie doszło. Co jakiś czas powraca temat transferu Polaka do Premiership, jednakże finalizacja nigdy nie nastąpiła. Szansę na taki powrót stopniowo maleją, nie można jednak ich zupełnie przekreślać. Bo chociaż Grosicki nie posiada umiejętności, żeby z miejsca wskoczyć do pierwszej jedenastki któregoś z zespołu wielkiej szóstki, to na pewno byłby realnym wzmocnieniem któregoś z beniaminków. A może jednak duet z kolegą reprezentacyjnym Janem Bednarkiem?
Skrzydłowy reprezentacji po spadku Hull City był bliski przenosin do Burnley. Wtedy to na drodze transfery stanęły sprawy formalne. Najpierw Grosicki dogadał się ze Sportingiem Lizbona, a następnie dopiero wpłynęła oferta z angielskiego beniaminka. Okazało się jednak, że na odkręcenie sprawy było dość późno i ostatecznie były zawodnik Pogoni Szczecin pozostał w barwach Tygrysów. W poprzednim okienku sporo mówiło się o ewentualnym zmianie drużyny na Middlesbrough. Grosicki miał powalczyć z popularnym Boro o Premier League. Na drodze tej transakcji stanął jednak obecny klub Kamila - Hull City. Tygrysy zażyczyły sobie ogromnej kwoty odstępnego i temat upadł.
Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika
Zaloguj się










