Aktualności
Transmisje i meczeSkróty meczów

Przed nami 6. kolejka PKO BP Ekstraklasy! "Musimy być zdyscyplinowani i konsekwentni".

, , Konrad KoniecznyPrzed nami 6. kolejka PKO BP Ekstraklasy! "Musimy być zdyscyplinowani i konsekwentni".fot. Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com

Przed nami 6. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Czekają nas ciekawe mecze w tej kolejce. Dwa starcia zostały przełożone. 

Już dzisiaj wieczorem rozpocznie się 6. kolejka PKO BP Ekstraklasy. O godzinie 18:00 Stal Mielec zagra na własnym terenie z Radomiakiem Radom, a o godzinie 20:30 Widzew Łódź zmierzy się ze Śląskiem Wrocław.

- Nie należy spodziewać się wielkich zmian w kadrze meczowej. Kenneth od piątku nie trenuje z drużyną, tylko indywidualnie z trenerem przygotowania fizycznego. Wróci do treningów meczowych w momencie, kiedy będzie w 100 procentach gotowy fizycznie. Mecz z Lechem pokazał, jak wymagająca jest nasza liga, jeżeli chodzi o starty, sprinty, wyhamowania czy wyskoki. Nie chcemy też, żeby wprowadzenie zawodnika było na siłę, jak ten nie jest sprawny, szczególnie w takim meczu, jaki był ostatnio. Ponad dwadzieścia tysięcy kibiców, adrenalina, nie chcielibyśmy, żeby Kenneth przy pierwszym zrywie doznał kontuzji, która wykluczy go na dwa czy trzy tygodnie. Nie chciałbym sytuacji hybrydowej, gdzie raz on trenuje z drużyną, a raz indywidualnie. Jak dostanie zielone światło od trenera przygotowania fizycznego, to wtedy wchodzi do drużyny i walczy o wyjściową jedenastkę - powiedział trener Śląska Wrocław Jacek Magiera, cytowany przez "slaskwroclaw.pl".

- Ince jest coraz bliżej pierwszego zespołu, nie wiem czy pierwszego składu, ale na pewno, żeby jechać do Łodzi. Cameron Borthwick-Jackson grał w rezerwach całe dziewięćdziesiąt minut. Widzimy jak wygląda, jest to zawodnik, który powinien nadrobić swoje braki fizyczne. Nie wyróżnił się kondycyjnie wczoraj, natomiast najwięcej było widać innego zawodnika pierwszego składu, który zagrał w meczu drugiej drużyny, był to Krzysiek Kurowski. Można było na nim zawiesić oko i dla niego mecz na pewno na plus - dodał.

- Sytuacja z Dennisem pokazuje, że jako sztab wykonujemy dobrą robotę. Dzięki nam chłopak robi kolejny krok w karierze zawodowej. Jesteśmy atrakcyjni dla klubów, skautów czy też agentów piłkarskich. Chcemy, żeby Śląsk się z tym kojarzył, że po dobrej rundzie czy sezonie, można się wybić za granicę i nabrać rozpędu w karierze zawodowej. Dla Dennisa to krok do przodu - mówił. 

- Mecz z Widzewem będzie w angielskim stylu. Wielokrotnie byłem na meczach Widzewa, przez pół roku nawet jako piłkarz i zawsze kibice dawali z siebie 101% w dopingowaniu, co przekładało się na niesamowitą atmosferę piłkarskiego święta. Tak też to będzie jutro, szybka gra, box to box, gorący doping, pełny stadion. Nie będzie murowania bramki po żadnej ze stron. Nie możemy się doczekać - skomentował. 

- Chciałbym podziękować jeszcze raz kibicom, którzy tak licznie przybyli na stadion na mecz z Lechem. Ponad 20 tysięcy osób przyszło nas dopingować i nie było to siedzenie w ciszy. Chciałbym, żeby piłkarze utrzymali formę oraz żeby kibice utrzymywali poziom dopingu i przychodzenia na mecze. Marzy mi się stworzenie mody na Śląsk, żeby apelować o przychodzenie na mecze. Oczywiście przed nami dwa spotkania wyjazdowe, ale zachęcam już dzisiaj kibiców, aby przyszli na mecz z Jagiellonią Białystok, który odbędzie się w niedzielę, 3 września o 12:30. Nie ma lepszej godziny żeby przyjść na mecz, a po spotkaniu w dobrych humorach z całą rodziną spędzić popołudnie - zakończył. 

Kilka słów dodał Janusz Niedźwiedź, opiekun Widzewa Łódź. - Zawsze jest dobry moment, żeby zachować czyste konto i zdobyć kilka bramek. Musimy być zdyscyplinowani i konsekwentni, unikać prostych błędów, ale też nie chcemy wyzbywać się odważnej gry naszych stoperów do przodu. W piątek perfekcyjnie byłoby wygrać i zagrać na zero z tyłu, lecz ucieszy mnie każde zwycięstwo. Pokazywaliśmy mu nasz model gry, który ostatnim czasie trochę się zmienił. Jest w nim więcej miejsca dla takich zawodników jak on oraz Fran Alvarez. Po zeszłym sezonie chcieliśmy mieć większą różnorodność, większy wachlarz rozwiązań. Mamy dwa ustawienia, a nawet trzy, bo przecież w Zabrzu przez kilkanaście minut graliśmy na dwóch napastników - powiedział Janusz Niedźwiedź, cytowany przez "Widzew.com".

Jakie spotkania w sobotę?

W sobotę 26 sierpnia o godzinie 15:00 Warta Poznań zagra u siebie z Cracovią, a o 17:30 Puszcza Niepołomice podejmie ŁKS Łódź. O godzinie 20:00 Piast Gliwice zagra natomiast z Ruchem Chorzów. 

Niedziela?

W niedzielę 27 sierpnia mamy dwa spotkania. O godzinie 15:00 Korona Kielce zagra z Zagłębiem Lubin, a Jagiellonia Białystok podejmie u siebie Górnika Zabrze, który ostatnio nie jest w formie. Mimo tego trener "Jagi" Adrian Siemieniec poważnie podchodzi do spotkania z "Górnikami". Obawia się m.in. Lukasa Podolskiego. Nie ma co ukrywać. Mistrz Świata z 2014 roku ma wielką jakość i jest ogromnym zagrożeniem w polu karnym ze względu na swój mocny strzał. - W kontekście Górnika dużo mówi się o Lukasie Podolskim, widzimy jak ważny jest to zawodnik od strony nie tylko sportowej, ale także mentalnej. W zespole Górnika nie brakuje zawodników doświadczonych i dobrych. Niedawno do Zabrza dołączył ciekawy zawodnik, który już w debiucie strzelił gola, ale my skupiamy się na sobie, na tym, abyśmy rozwijali się i z meczu na mecz wyglądali coraz lepiej - mówił Adrian Siemieniec (trener Jagiellonii Białystok), cytowany przez "Jagiellonia.pl". 

Spotkanie Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa zostanie rozegrane w środę 27 września, a mecz Pogoni Szczecin z Legią Warszawa nie wiadomo, kiedy się odbędzie…

Źródło: Ekstraklasa.org, Jagiellonia.pl, Widzew.com, slaskwroclaw.pl

 

Zobacz również
Komentarze

Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika