Aktualności
Transmisje i meczeSkróty meczów

Tomasz Kaczmarek o pracy Fernando Santosa! "Trener ma jasne zadanie i jest tego świadomy".

, , Konrad KoniecznyTomasz Kaczmarek o pracy Fernando Santosa! "Trener ma jasne zadanie i jest tego świadomy".fot. Dziurek / Shutterstock.com

Tomasz Kaczmarek w rozmowie ze "sport.tvp.pl" wypowiedział się na temat Fernando Santosa i jego pracy z kadrą. Kiedyś ten trener był łączony z dołączeniem do sztabu szkoleniowego Portugalczyka.

Tomasz Kaczmarek karierę trenerską zaczynał w Bonner SC. Najpierw w tym zespole pracował na stanowisku trenera od przygotowania fizycznego, a następnie pełnił funkcję trenera drużyny U19 i pierwszej kadry. Potem pracował w reprezentacji Egiptu (asystent selekcjonera), Stabæku (asystent trenera), Viktorii Koeln (trener), Stuttgarter Kickers, Fortunie Koeln, Pogoni Szczecin (asystent trenera), Lechii Gdańsk (trener), a od 10 kwietnia 2023 roku prowadzi drugoligowy holenderski FC Den Bosch.

Od 24 stycznia 2023 roku nowym selekcjonerem reprezentacji Polski jest Fernando Santos. Portugalczykowi jak na razie nie idzie dobrze. Po czterech rozegranych starciach ma 2 zwycięstwa i 2 remisy. Gra "Biało-Czerwonych" nie wygląda dobrze.

Tomasz Kaczmarek wypowiedział się na temat pracy 68-latka w rozmowie ze "sport.tvp.pl". Po objęciu kadry przez Santosa młody szkoleniowiec był przymierzany do sztabu szkoleniowego tego doświadczonego trenera, ale ostatecznie plan nie wypalił. W ostatnim czasie "Orły" przegrały w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2024 z Mołdawią na wyjeździe 2:3. Była to totalna kompromitacja i nasza kadra jest mocno krytykowana za ten wynik. 

- Trener ma jasne zadanie i jest tego świadomy. Myślę, że to tak doświadczony szkoleniowiec, że zasługuje na zaufanie. W Polsce musimy nauczyć się większego zaufania do trenerów. Wiem jak specyficzna jest praca selekcjonera, bo byłem asystentem w reprezentacji Egiptu. U nas jedynym docenianym w ostatnich latach był Adam Nawałka. Miał bardzo dobrą generację piłkarzy i osiągnął zadowalające wyniki. Musimy zobaczyć jaki poziom reprezentuje nasza kadra. Oczekiwania nie mogą przewyższać możliwości. W tej kwestii popełniamy bardzo dużo błędów - powiedział Tomasz Kaczmarek w rozmowie ze "sport.tvp.pl".

- Poza Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym to bardzo średni zespół. Liczba graczy występujących regularnie w Lidze Mistrzów jest niewielka. Indywidualnie jesteśmy przeciętni, szczególnie na niektórych pozycjach. Dobrego bramkarza i napastnika ma kilkadziesiąt reprezentacji na świecie. Dlatego myślę, że realne oczekiwania byłyby pomocne dla tej kadry - dodał.

- Porażka z Mołdawią zawsze będzie problemem. Nigdy nie powinna się zdarzyć. Dla każdego trenera rozpoczynającego pracę najtrudniejszy jest początek. Santos już udowodnił swoją klasę. Przykład? Po meczu z Czechami. Świetnie skorygował zespół na spotkanie z Albanią i w ciągu kilku dni wykluczył wiele błędów z pierwszego starcia za jego kadencji. Myślę, że Polska nie mogłaby mieć w tym momencie lepszego selekcjonera. A to, że każdy trener ma trudne chwile w trakcie budowy drużyny, jest czymś zupełnie normalnym. Pep Guardiola w pierwszym roku pracy w Manchesterze City zajął 4. miejsce w lidze. To nie jest tak, że w kilka tygodni wszystko zaskoczy i drużyna nagle zacznie pięknie grać w piłkę - mówił. 

- W momencie, gdy PZPN zatrudnia trenera preferującego defensywny styl gry i wiadomo o tym od lat, to jak mamy oczekiwać, że nagle zaczniemy pięknie grać w piłkę? Jeśli mamy mieć do kogoś pretensje, to do ludzi, którzy go zatrudniali. Selekcjoner wypełnił zadania, bo awansował na mundial i wyszedł z grupy. Za styl nie można go winić. O tym decyduje osoba, która wybiera selekcjonera, bo stawiając na danego trenera, wiadomo, jak będzie wyglądała gra - komentuje Kaczmarek.

- Żeby grać ofensywny futbol, trzeba mieć przynajmniej trzech bardzo dobrych środkowych pomocników. Do tego stoperów, którzy czują się komfortową z piłką pod presją przeciwnika. Nie jestem pewien, że mamy takie możliwości. Z łatwiejszymi przeciwnikami oczywiście stać nas na dominację, ale z takimi jak Niemcy czy Francja nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Nie mamy takiego potencjału. Nie ma na świecie trenera, któremu udałoby się to zmienić - ocenił. 

- Wyszkolenie techniczno-taktyczne stoi w Polsce na bardzo niskim poziomie. Od kultury piłki nożnej w Polsce. W Polsce piłka nożna jest rozumiana jedynie przez pryzmat wyniku. Nie ma w DNA ofensywnej ani technicznej piłki. Brakuje osób, które mają kompetencje i rozumieją procesy budowania zawodników i wartości klubów. W wielu miejscach jesteśmy jeszcze 30-40 lat za Hiszpanią czy Portugalią. Niemcy mają podobne problemy - zakończył.

Źródło: Sport.tvp.pl

 

Zobacz również
Komentarze

Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika