Wojciech Szczęsny zakończy karierę? "W wieku 20 lat wiedziałem już, że nie będę grał do czterdziestki".
fot. sbonsi / Shutterstock.comW rozmowie ze "sport.tvp.pl" Wojciech Szczęsny wypowiedział się na temat potencjalnego zakończenia kariery piłkarskiej.
Wojciech Szczęsny jest obecnie zawodnikiem Juventusu Turyn. Do "Juve" przyszedł 19 lipca 2017 roku na zasadzie transferu definitywnego z Arsenalu Londyn. Reprezentant Polski jest numerem 1 w bramce "Starej Damy". Polak bez ustanku gra w pierwszym składzie. Dotychczas w koszulce ekipy ze stolicy Piemontu rozegrał 217 spotkań. Czy reprezentant Polski planuje zakończyć karierę piłkarską?
- Zawsze planowałem sobie, że zakończę karierę, kiedy jeszcze będę na szczycie. Nie chciałbym potem kontynuować kariery, na siłę tylko po to, żeby wyszło, że nie mam potem pomysłu na życie. Wiem, że koniec się zbliża, ale nie jest mi z tego powodu smutno. Jestem zmotywowany, żeby w ostatnich latach zrobić jak najwięcej dla klubu i siebie - powiedział Wojciech Szczęsny w rozmowie ze "sport.tvp.pl".
- W naszym zawodzie trzeba się przyzwyczaić do szybkiej regeneracji po pięknych zwycięstwach i bardzo nieprzyjemnych porażkach. Na pewno był to przykry moment, troszkę taki niewytłumaczalny i niewybaczalny, ale parę dni później miałem już ten mecz za sobą - dodał.
- Też, ale nie ukrywam, że w wieku 20 lat wiedziałem już, że nie będę grał do czterdziestki. Nie wiem, jak bardzo moja sytuacja życiowa zmienia decyzję, ale na pewno jest jednym z powodów, które pomogą mi, mam nadzieję, łatwiej zaakceptować to, że trzeba kończyć - skomentował.
A jak wygląda jego przyszłość w Juventusie Turyn? Aktualna umowa golkipera jest ważna do 30 czerwca 2025 roku. W ostatnim czasie pojawiały się informacje, że może trafić do Arabii Saudyjskiej, gdzie ostatnio idzie mnóstwo zawodników z Europy. Oczywiście zapytania z innych zespołów bramkarz też ma. Według informacji włoskich mediów interesuje się nim m.in. Bayern Monachium. Okazuje się, że "Szczena" nie ma zamiaru zmieniać pracodawcy, bo czuje się w Juventusie Turyn bardzo dobrze.
- Nie analizuję w ten sposób tej sytuacji. Zostaliśmy wyrzuceni z europejskich pucharów i nic z tym nie zrobię. Staram się z tym nie walczyć. Jest jak jest i teraz będzie więcej czasu na porządny trening i trochę więcej odpoczynku, po raz pierwszy w mojej karierze. Nie jest to dla mnie koniec świata, że potraktowano nas tak, jak potraktowano - przyznał.
- Na pewno będziemy mieć dużo czasu, żeby popracować w trakcie tygodnia. Kiedy gra się mecze co kilka dni, to plan tygodnia wygląda tak, że gra się mecz, potem ma się trening regeneracyjny, potem przygotowuje się do kolejnego meczu i gra się mecz. Podczas sezonu nie ma czasu na budowanie formy. Teraz wszystko będzie wyglądać nieco inaczej. Trzeba się do tego przyzwyczaić i pracować jak najciężej, aby w tych rozgrywkach, z których nas jeszcze nie wyrzucili i w których możemy grać, osiągać sukcesy - mówił.
- Po pierwsze: bardzo mało czytam o sobie. Po drugie: nie ma tematu i ciężko, żeby plotka na stronie internetowej miała na mnie jakikolwiek wpływ. Wiem, że jestem i będę zawodnikiem Juventusu. Chyba że nie będą mnie chcieli. Jestem przywiązany do tego klubu, szanuję ich decyzje. Oni chcą, żebym tutaj był i bronił bramki Juventusu. Na tym kończy się temat - powiedział Wojciech Szczęsny.
- Zaczynam rozmowę od kilku zer (śmiech). Pieniędzy mi w życiu nie brakuje. Wolę fajne wyzwania, a bronienie bramki Juventusu jest najfajniejszym wyzwaniem, jakie mogę przed sobą postawić - przyznał.
- Na razie nie bardzo to analizowałem. Mało czytam o piłce i wiem, że kilku zawodników tam poszło i nie dziwię się. Chore kwoty latały w mediach. Rozumiem, że ktoś może podjąć taką decyzję i wydaje mi się to w miarę logiczne. Uważam, że warto jest mieć inne priorytety niż pogoń za pieniędzmi - mówił o transferach zawodników do Arabii Saudyjskiej.
Na swoim koncie Wojciech Szczęsny ma też występy w barwach AS Romy czy też Brentford. Obecnie portal "Transfermarkt" wycenia go na 10 milionów euro.
Źródło: Sport.tvp.pl
Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika
Zaloguj się











